Niepełnosprawni na kolei
Normalnie nie zastanawiamy się ile przeszkód na kolei spotykają osoby niepełnosprawne. A podróżowanie pociągami przez niepełnosprawnych może stać się prawdziwą katorgą. Stosunkowo najłatwiejsze jest dotarcie na dworzec. Później zaczynają się schody - dosłownie i w przenośni. Na próżno szukać na polskich dworcach wind czy ruchomych taśm. Znajdują się takowe jedynie na kilku dworcach. Na pozostałych dotarcie przez osobę niepełnosprawną ruchowo na odpowiedni peron może okazać się nie lada wyczynem. Na pewno nie będzie możliwe bez pomocy osób trzecich. Jak uda się wreszcie znaleźć na peronie, to problemem będzie wejść do wagonu. Schody w bardzo dużej większości pojazdów szynowych są strome i wysokie. W dodatku nierzadko wejścia do wagonów i przejścia w środku są zbyt wąskie, by zmieścił się w nich wózek inwalidzki. A specjalnie wydzielonych i przystosowanych wagonów lub przedziałów dla niepełnosprawnych się na PKP nie uświadczy. Na szczęście nowo produkowane wagony mają szersze wejścia, a te najlepsze odpowiednie platformy, ułatwiające wsiadanie osobom na wózkach. Oby w dobie inwestycji, które są realizowane w tej chwili w Polsce, nie zabrakło udogodnień dla osób z różnymi rodzajami niepełnosprawności.